Jaki będzie Nowy Rok ?
Będzie jak ja ... Mam przecież marzenia, ideały, plany. Mam świat wartości, na których chciałabym oprzeć swoje życie. To ja w ostatecznym rozrachunku decyduję i nikt nie może wbrew mnie zmienić biegu mojego życia i moich wyborów. Będzie jak mój cel ... Cel wyznacza drogę, pozwala mądrze dobrać środki, jedne odrzucić, inne uznać za ważne. Będzie jak okoliczności życia ... One jednak są tylko kontekstem – bliższym, dalszym, ale tylko kontekstem. One będą na mnie wpływać, ale to ja decydując się na nie czy ich nie dopuszczając pokaże, jaką chcę w oparciu o nie budować własną przyszłość. One mnie nie zniewolą. Będą tylko podpowiadać, zachęcać, czasem rozjaśniać wybory, innym razem zaciemniać. Jaki więc będzie Nowy Rok ? ... Taki jak moja siła woli, decydowania i poczucia mojej wartości . Bo to ja mam nad nimi panować. Jedno już wiem, że na koniec roku pretensje będę mogła mieć tylko do siebie, bo wszystko, co się stanie ostatecznie jest w moich rękach. ...